poniedziałek, 6 lipca 2015

Prolog

Ludzie twierdzą, że nasze przeznaczenie jest wybrane już wtedy kiedy się rodzimy. Nie można go zmienić, choćby nie wiem jak się chciało. Jasne, można próbować, ale to i tak zaprowadzi nas do punktu wyjścia. Nigdy w to nie wierzyłam. W końcu człowiek ma prawo decydować o tym, jaki chce być. Całe życie trzymałam się tego przekonania, ale teraz, po tym wszystkim, nie wiem czy ci ludzie nie mieli racji.
Do niedawna byłam zwykłą 16-latką, której największym problemem była matma na pierwszej lekcji czy poplątane słuchawki. Miałam zwyczajnych przyjaciół i wspaniała rodzinę. 
Potem dowiedziałam się kim naprawdę jestem. 
Wiecie bycie herosem może wydawać się super, bo w końcu boska krew i te przygody! Ale tak naprawdę, za byciem dzieckiem samolubnego boga kryje się krew, ból i na końcu żałosna śmierć, zadana z ręki jakiegoś potwora. Nie wiadomo kiedy nadejdą twoje dni. 
Ale kiedy jesteś córką jednego z najstarszych bóstw, sprawy przybierają koszmarny obrót. 
Jeśli dowiecie się, że możecie mieć w sobie jakąkolwiek boską krew, natychmiast o tym zapomnijcie. Nie warto być herosem. Naprawdę. Zostańcie zwykłymi ludźmi, dzięki temu przetrwacie, a wasze życie nie skończy się, ponieważ wasz tatuś czy mamusia obrazili jakiegoś mitologicznego stwora.
Nazywam się Lilyanne Collins i jestem córką...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz